ZOCHA

Wykonawca: Spinakery

Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
Dała mi pół stówy i na fanty torbę,
"Wracaj przed południem, bo Ci skuję mordę!"

Ref.: "Kup pół chleba i pół masła, i pół główki kapusty,
Zapamiętaj, aby serek także był półtłusty."
Ja to wszystko proszę państwa połowicznie załatwiłem,
O kapuście zapomniałem i pół litra zakupiłem.

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
Pod Pułtuskiem Narew płynie od północy,
Puste półki ujrzały me piękne oczy.

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
Siedzę na półdupku, a tu wpół do trzeciej,
Pół głowy mi myśli, słońce pięknie świeci.

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
Wracając spotkałem kumpli, gdzieś w pół drogi,
Walniemy po grzdylu, bo nas bolą nogi.

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
Rozpoznałem Zochę o północy mgliście,
Gada coś półgębkiem o bezludnej wyspie.

ref...