Hej panny, już z Plymouth wyjść w morze nam trza,
- Dalej, way-hey! W dół roluj go!
Lecz jeszcze wrócimy nie raz i nie dwa.
- Chwyć, a żywo i w dół roluj go!
Ref.: Dalej, way-hey! W dół roluj go!
Chwyć, a żywo i w dół roluj go!
Kotwicę do góry i żagle na fał,
By dzielny nasz statek w świat porwać się dał.
Gdy wnet na Biskajach poniesie nas pływ,
Co drugi skazaniec zapomni, że żyw.
Gdy wielki wieloryb wynurzy swój dziób,
Niejeden zakrzyknie i stanie jak słup.
A kiedy Afryki pojawi się brzeg,
Ze strachu skazańcy uciekną pod dek.
U brzegów Australii, tysiące mil stąd,
Zatęsknią skazańcy, by wrócić na ląd.
Hej panny z Plymouth, nie ważny nasz trzos,
Gdy znowu po rejsie połączy nas los.