I mocno z krzyża rusz ten złom.
- W dół ciągnij go!
Ref.: Wey...i do pali,
- W dół ciągnij go!
Nim na fali zniknie w dali.
- W dół ciągnij go!
Niech liny trą, niech rzęzi blok...
Do końca jeszcze siedem ton...
Choć nogi ciężkie, w oczach mrok...
Niejedną skroń pokryje pot...
I mocniej pchać, nie szczędzić rąk...
Ostatni raz i będzie dość...