Późną nocą, gdzieś pośród fal
- Nie ma wielorybich stad.
Ostatni płynął już chyba wal.
- Czy już skończył się ich czas?
Tony gracji i wdzięczny ruch -
Czy już na zawsze znikną z mórz?
Gdzieś w głębinach, gdzie jest ich dom,
Czy ich włóczęgi kres już to?
Gdzie kaszaloty śpiewały nam,
Czy już nie wrócą na swój szlak?
Śpiew humbaków odpłynął w dal.
Czy nie zatańczą już pośród fal?
Gdzie brzeg Arktyki, gdzie groźny lód,
Czy harce z krylem skończyły już ?
Na wszystkich morzach nam szukać dziś
Stad wielorybich... Ich ślad już znikł.