Biedni z nas żeglarze trzej,
Co zeszli z wielkich wód.
Z ryzykiem każdy za pan brat
Gdy innym obcy trud.
Czy zatańczymy wkrąg, wokoło, w krąg,
Czy wnet zatańczymy wkrąg, wokoło, w krąg
I każdy, nawet hardy chłop,
Ze łzą patrzy na ląd, na ląd, na ląd.
Nie dbamy o wojskowych, co
W pogardzie mają świat,
Lecz sławmy kupców w morzu, bo
To przez nich rośnie kraj.
Dla nich tańczymy wkrąg, wokoło, wkrąg,
To dla nich tańczymy wkrąg, wokoło, wkrąg
I każdy, nawet hardy chłop,
Ze łzą patrzy na ląd, na ląd, na ląd.