Wiatr wiał, był lekki szkwał,
Kapitan zły humor miał,
Rumu też było brak,
Słowem - cholerny świat.
Ref.: Hej, ho, dobrze szło,
Dobrze szło się na dno!
Bosman wciąż japę darł
I on też zły humor miał,
Rumu mu było brak
I nie miał co w gardło lać.
Kucharz strasznie się wściekł,
Ktoś zeżarł mu cały chleb,
Wariat to musiał być,
Od chleba można tyć.
Statek nasz zlany krwią,
Billego w łeb trafił bom,
Czaszka w zakrzepłej krwi
A obok zwłoki i my.
John na wściekliznę zmarł,
Wściekły sum skórę zeń zdarł,
Mało zostało nas,
A reszty dokonał czas.