STARY BURTOWIEC

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

Za horyzont schował się stary burtowiec,
Smukłym kształtem wsiąknie zaraz w siną dal,
Więc przytul mnie ostatni raz i luby powiedz,
Czemu na zawsze otoczy mnie smutek i żal.

Ref.: Jeszcze papieros <...eros, eros, eros>
Twój w popielniczce kopci się.
Co będzie teroz,
Kiedyś Ty luby rzucił mnie?
Księżyc jak peso
Na niebie złotem złoci się,
Zaraz poniesą
Do Ciebie, luby, nerwy mnie.

Gdy zawstydzoną wiodłeś mnie w górę po trapie,
Żubrówki dwie wypiłam drżąc w kabinie twej.
Już nie usłyszę miły mój, jak cicho chrapiesz,
Nie ja utulę Ciebie do snu, lecz szum rej.

Ryk maszyn w głowie mej i chrzęst hamaka,
Gdyś całą drżącą mnie po trapie na dół pchał.
I słowa Twe: "Posłuchaj mnie, prawda jest taka:
Muszę dorobić się, kochana ma, odpływam w dal."

Już wielu chłopców odpłynęło z naszego pueblo, lecz żaden nie wrócił,
Nie przysłał żadnego listu, nie przysłał żadnego peso.
I oto raz przyleciał do mnie za kraty, mały posłaniec skrzydlaty,
Przyleciał do mnie mały wróbel i przyniósł w zębach jeden rubel.