PŁYNĘ DO CIEBIE

Wykonawca: Spinakery

Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

Siedzę na koi w kalesonach i w brodę zimno mi,
Tam czeka moja narzeczona, tu mordy wstrętne trzy.
To najfajniejsza laska w mieście, każdy ją dobrze zna,
Kiedy dopłynę, to nareszcie buzi mi swojej da.

Ref.: Płynę do Ciebie, Kochana,
Powracam z dalekich mórz.
Wieczorem, nocą, w dzień, z rana,
Nie mogę wytrzymać już!

Siedzę na koi w kalesonach i w zęzę wlepiam wzrok,
Kiedy tu ktoś posprzątać zdoła? Roboty jest na rok.
Taki tu bajzel niesłychany, aż robi mi się źle,
A tamten facet wyszczekany cholernie wkurza mnie.

Siedzę na koi w kalesonach, zmierzwiony sterczy włos,
Swędzi mnie gęba niegolona i mam rozbity nos.
Mój cały śpiwór przemoczony, sweter gdzieś dawno znikł,
I tylko suche kalesony, twarzowo jest mi w nich.

Siedzę na koi w kalesonach, chciałbym byś była tu,
Ściskałbym mocno Cię w ramionach, aż do utraty tchu.
Ale to długa droga jeszcze i w mordę wieje wiatr,
Lecz wierzę, że w końcu Cię popieszczę, Tyś dla mnie cały świat!

ref... x2