KRAINA MAYO

Wykonawca: Roczeń Roman

Słowa: Ernest Bryll

Muzyka: trad.

Zbieram manatki swoje zaraz na Świętą Brygidę,
Bo się do słodkiej wiosny dni miękko rozciągają
Nikt mnie już nie zatrzyma jak idę to już idę
I będę lazł aż dojdę do serca krainy Mayo.

Tam, w Cleramoris mieście spędzę nockę rozpustną
A w Balla, w ciemnym piwsku utopię swe ubóstwo.
W Kiliaden zanurkuję w rozkoszy aż po pięty
Od Baliamore pójdę golutki, jako święty.

Niechaj krew w sercu huczy, jako przypływ pienisty
Jak chmury, które w górach mgły ciemne rozciągają.
Ja marzę o Karra i Galen, dwu miastach, gwiazdach świetlistych
Witajcie mi w drodze, Skawele witajcie doliny Mayo, Krainy Mayo.

Na koniec stanę w Kiliaden, zaiste raju na Ziemi
Tu rosną najsłodsze jabłka, duma Irlandii całej.
Tu się zatrzymam i będę pomiędzy najbliższymi
Przekleństwo lat opadnie, znów jestem chłopcem małym.