To jest pech, co tu kryć,
Krótki rejs miał to być
I nieźle szło przez noc całą.
Gdy nastał świt, wiać przestało.
Co za pech!
Nie wie nikt, ile dni
Niesie nas błędny dryf
A w górze wciąż błękit nieba.
Twarz pali żar, pot zalewa.
Co za pech!
Ref.: Hej, władco słonych wód,
Drwić przestań z nas,
Zburz morza przeklętą ciszę,
Rzuć w żagle wiatr,
Niech bielą dyszą.
Dobry kurs nam wskaż.
Hej, nieraz miałeś dość,
Gdy Ci sztorm dawał w kość
A teraz wiatr licho wzięło
I modlisz się, by dmuchnęło.
Co za pech!
To jest pech, co tu kryć,
Krótki rejs miał to być.
O, szkoda słów - to są kpiny.
Już chyba wiek tu stoimy.
Co za pech!
Ref.: Hej, władco...
Dobry kurs nam wskaż.