Cygański trucht przez siną,
Zmarzniętą przestrzeń fal
Kołysał nas na boki
I pchał w najdalszą dal.
"Nadzieja matką głupich"
Ktoś dzisiaj krzyknie nam,
Lecz przecież mimo wszystko
Ja wciąż nadzieję mam.
Po ziarnku mów różaniec
Do bogów wszystkich mórz,
Z łez, trudu, krwi i potu
Ofiarę swoją złóż.
Bądź gotów do odlotu,
Na wodę spuszczaj łódź,
Przygotuj bracie harpun
I wprawną ręką rzuć.
Ref.: Urodziły nas góry, a wychował zły wiatr
I siedem oceanów przez siedem długich lat.
Dziś dobrze się zastanów, o jaką stawkę grasz,
Gdy kontrę nam postawisz, to z diabłem sprawę masz.
Bogaczem byłem nieraz,
Smak biedy także znam,
Czasami cicho płaczę,
Czasami humor mam.
Gdy zechcę się zabawić,
Nic nie przeszkodzi mi,
Wypijam beczkę piwa
I tańczę cztery dni.
A kiedy wreszcie przyjdzie
Z żywotem żegnać się,
Wpakujcie mnie do wora,
Bo na dnie spocząć chcę.
Atlantyk słoną falą
Uderzy w święty dzwon
I dzielny człek po śmierci
Przed boski traf tron.
ref...