Och, zwą mnie Hanging Johnny,
- Away, w górę hej!
Bo wieszam dla mamony.
- Już dynda u rej!
A polubiłem tę fuchę,
Gdym wieszał matkę staruchę.
Potem wziąłem się za tatusia -
Już dynda jak mamusia.
I własną siostrę Sally
Wysłałem też pod saling.
Mój brat miał brata-kata,
Targa wiatr na stryku brata.
Wuja na strychu zaskoczyłem,
Tam mu pętlę zarzuciłem.
Nie ma już wszawej rodziny,
- Away, w górę hej!
Wiszą te sukinsyny.
- Dyndają u rej!
I zaraz się do was dobiorę,
Każdego w sznur przyozdobię.
O zgodę nie będę pytał -
Wisi chief i kuk, i kapitan.
Te ręce pętlę splotą,
Powieszę każdego z ochotą.