Wiosna była za oknami
A w ogrodach kwitły bzy
W domu chciałaś mnie zatrzymać
I o rejsach rozwiać sny
Ref.: Więc bywaj zdrowa
I nie myśl o mnie źle
Może jeszcze kiedyś wrócę
Lecz tymczasem trzymaj się...
Dobrze wiesz kochana moja
W domu nie utrzymasz mnie
Z pierwszą bryzą na jeziorze
We mnie życie budzi sie
Namawiałem cie już nie raz
Popłyń ze mną w długi rejs
Odmawiałas wystraszona
Groźnie łypiąc spod swych rzęs
Lato szybko przeminęło
Czas do domu wracać już
A tam pusto, tylko kartka
Na niej świeży jeszcze tusz... (i było napisane tak:)
Ref.: Więc bywaj zdrowy
I nie myśl o mnie źle
Może jeszcze kiedyś wróce
Lecz tymczasem trzymaj sie... (?)
Bo z dziewczynami
Jest jak z falami
Co wokół łódki pienią sie
Niech coś je wkurzy
Po małej burzy,
To i modlitwa nie uratuje cię...