Gdy okręt nasz Bałtyku wody pruł
RAZEM HEJ PŁYŃMY DALEJ
Cholerny kapitan batem nas szczuł
RAZEM HEJ PŁYŃMY DALEJ
GDY OKRĘT NASZ BAŁTYKU WODY PRUŁ
RAZEM HEJ PŁYŃMY DALEJ
CHOLERNY KAPITAN BATEM NAS SZCZUŁ
RAZEM HEJ PŁYŃMY DALEJ
Nasz korab to "Słońce" i słońca łzy niósł
By kupiec bogaty fortunę zbić mógł
Od rana w porcie wściekły wicher wył
A pod pokładem jantar był
Nie damy żadnej Hanzie gnębić się
Czas odmienić to życie psie
Starego za burtę i w gardła rum
Z całym Bractwem wrócimy tu
Między niebem a nami czarna flaga lśni
Postrachem Bałtyku będziemy teraz my