Posłuchaj, miły brachu,
- Ali Alo.
Co powiem o tym wraku.
- Ali Alo.
Gdym płynął nim do Hilo,
To źle się na nim działo.
Kapitan, stare próchno,
Wciąż dawał w szyję równo.
A bosman też nie lepszy,
On się upijał z pierwszym.
Kuk stawiał nam na stole,
Coś, co żarły tylko mole.
Więc słuchaj, miły brachu,
Bierz forsę i dawaj czadu.