To najmniejszy jacht morski na którym miałem
przyjemność żeglować. Niestety kadłub był tak zaniedbany, że ciekł jak sito od spodu i od góry.
Niewiele przestrzeni życiowej, brak kingstona i na siłę wciskany niby-stolik nawigacyjny.
Narzekać jednak nie można. Jacht dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń.
Prowadzi się pewnie i łatwo. No i brak problemów przy "parkowaniu".
Jeżeli więc jest was niewielu, i wyprawa nie jest długa,
ten jacht może być odpowiedni.

Długość: 7,25 metra
Szerokość: 2,60 metra
Żagle: 19,50 metrów kwadratowych
Załoga (komfort / maksimum): 4 / 5

Armator: CWM - Gdynia